28 listopada 2008 - ocipiej ze mną, chłopcze, mamy równouprawnienie

Ociepla się! Ociepla!
(Jakby się było z czego cieszyć. Gówno - mokro, wietrznie, błękit nieba razi oczy. Czym tu się cieszyć, do diabła? A tak w ogóle to emocje mnie rozrywają. Dobre, złe, plugawe i radosne też, w sumie, całkiem, jakby tak o tym pomyśleć. Jeszcze nigdy tak intensywnie, rozrywa się jestestwo moje, by to wszystko ogarnąć. I... i... I idę się pozbierać, w łazience się pobawić, szybko, szybko, bo znowu się spóźnię z życiem.)

kłam, ironizuj i zrób sobie dobrze x 1


(c) ja i głownie ja